Mieszkam we Wloszech prawie 10 lat i caly czas sie ucze i przyzwyczajam do roznic w zwyczajach i obyczajach. Rok temu dowiedzialam sie, ze tutaj na slub goscie nie przynosza kwiatow, bylam jedynym gosciem z bukietem, a gosci byla ponad setka :)
Obecnie, gdy przygotowuje sie do swojego slubu na poczatek uslyszalam, ze panna mloda w dniu slubu musi miec na sobie : cos nowego, cos starego, cos podarowanego, cos pozyczonego i cos niebieskiego, i byc moze cos jeszcze o czym zapomnialam. Zwyczajowo oprocz bukietu kwiatow powinna miec mini torebeczke, zdjecie w poprzednim wpisie.
Swiadkowie pary mlodej moga byc tej samej plci, pan mlody ma swojego swiadka a panna swojego. Do "obowiazkow" swiadkow nalezy zakup obraczek! Az zaniemowilam, gdy to uslyszalam. Ogolnie swiadkowie pomagaja w wielu weselnych przygotowaniach, w zamian otrzymuja od pary mlodej jakis prezent. My prawdopodobnie podarujemy srebrne ramnki do zdjec.
Dla gosci przygotowuje sie jako upominki "bomboniery" czyli ozdobne pakunki z bibelotami i confetti, czyli czekoladowe cukierki w lukrze. Mnie slowo "konfetti" zawsze kojarzylo sie z kolorowymi papierkami podczas karnawalu. We wtorek jestesmy umowieni ze znajaoma, ktora ma sklep z bombonierami. Nie zamierzamy tracic pieniedzy na bzdety, ale chociaz troche confetti trzeba kupic :)
Wczoraj poszukiwalam w roznych sklepach gotowych zaproszen na slub, ktore wystarczy tylko recznie wypelnic. Ja takie zaproszenia mialam na moim slubie 30 lat temu, wiec myslalam, ze nic prostrzego, jak kupic i wpisac co trzeba. Nic z tego, takie zaproszenia sie drukuje na zmowienie, np. u fotografa lub mozna zamowic w sklepie z bombonierami... Zdecydowalismy, ze gosci poinformujemy ustnie :) Nie bedzie ich wielu.
Kazde z nowozencow na slub przybywa osobno, panna mloda z mezczyzna a pan mlody z kobieta. Moj przyjaciel bedzie moim kierowca i zaoferowal sie, ze poprowadzi mnie do "oltarza" czy do urzedu stanu cywilnego. Jest mi niezmiernie milo z tego powodu tym bardziej, ze z mojej rodziny nikogo nie bedzie.
Wiecej roznic juz nie przychodzi mi do glowy, ale z pewnoscia jeszcze jakies sie ujawnia :)
W Polsce tez juz tak jest? Jakie tam u Was zwyczaje?
Na koniec foto z kolacji ze swiadkami w lokalu, ktory zaklepalismy na wesele. Takie antipasti tam sie serwuje, ryby i frutti di mare. Miejsce raczej skromne ale lokalizacja swietna i jakie pysznosci! :)